Forum www.maf1.fora.pl Strona Główna www.maf1.fora.pl
LIGA MAF1
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Po GP Belgii

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum www.maf1.fora.pl Strona Główna -> Wypowiedzi po wyścigach
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
czamian
Administrator



Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 385
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź

PostWysłany: Nie 22:54, 01 Mar 2009    Temat postu: Po GP Belgii

...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Korn
Kierowca



Dołączył: 22 Paź 2007
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 8:19, 02 Mar 2009    Temat postu:

W końcu PP, choć czas mógłbyć duużo lepszy ale mając dobry lap zdewastowałem bolid i nie dałem rady już nic zrobić. Start za każdym razem atomowy Smile i dużo lepszy od kolejnych zawodników. Na torze trochę walki ze STIGIEM i Magicianem. Z uwagi na setup robiłem każdemu "wziuuuuuuum" na prostej po czym starałem się utrzymać przewagę w krętych częściach toru. Ze STIGiem było ciężko póki nie zrobił spina i nie został trochę z tyłu Smile W połowie wyścigu byłem już wkurzony widząc, że McLareny znowu używają zczitowanych niezniszczalnych gum i na pit zjadą tylko, żeby zachować pozory Wink Mimo to mogłem spokojnie gonić Bartka, ale ja wolałem zrobić parę spinów i dać się wyprzedzić Ferrari. Mozolnie odrabiałem straty, STIG się zakręcił na pierwszym zakręcie więc zrobiłem mu "wziuuum" na prostej i począłem znowu gonić Bartka. Zrobiłem dwa czy trzy czasy poniżej 1:47 i zbliżyłem się na 6 sekund co dawało realną szansę na dogonienie i wtedy kolejny spin, uderzenie w bandę. Wykorzystał to STIG i od tek chwili musiałem walczyć o 3 pozycję zamiast o drugą. Niestety po uderzeniu w bandę bolid nie miał już tyle powera i pogoń za Ferrari nie powiodła się.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Quasar
Kierowca



Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 100
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 15:00, 02 Mar 2009    Temat postu:

Fajnie... na testach wszystko ok, w praktyce w grze przywalilem w korna z predkoscia 280 km/h i nic sie nie stalo z moim bolidem. W wyscigu wjechalem na tarke obrocilo mnie i z predkoscia 90km/h uderzylem tylem w bande i po zawieszeniu. Ogolnie moim zdaniem ta gra jest jakas niedojebana. Nie rozumiem dlaczego tak sie dzieje juz drugi raz...

Po tym wyścigu miałem taki humor, ze nawet nie chce mi się robic tego zjebanego filmiku.

Nara!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
czamian
Administrator



Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 385
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź

PostWysłany: Pon 17:51, 02 Mar 2009    Temat postu:

Czwarty czas w kwalifikacjach i start z drugiej linii zaraz za Stigiem. Po tych wszystkich restartach byłem już bardziej skupiony na tym czy wszystko już jest ok. niż na samym wyścigu. Z reszta pierwsze okrążenia zastanawiałem się czy znowu nie restartować gry bo jakoś dziwienie trzy osoby wycofały się z wyścigu. Pewnie jak by któraś napisała ze cos nie tak to byśmy restartowali po raz kolejny. Po paru okrążeniach skupiam się już tylko na wyścigu. Tempo mam dość dobre wiec straty dużej do czołówki nie mam. Powoli przesuwam się do przodu i już przed pierwszym stopem jadę na trzeciej pozycji zaraz za kolega z zespołu. Wizyta w boksach i wyjeżdżam na piątym miejscu z minimalna stratą do Stiga. W miedzy czasie magician i Bartek zjeżdżają na swoje tankowania i przeskakuje na 3-cią pozycje. Można powiedzieć ze to najciekawsza dla mnie cześć wyścigu. Parę prób wyprzedzenia Stiga, trochę gonienia Korna, jednym słowem dobra zabawa. Po jakimś czasie dwa bolidy Ferrari jada na czele wyścigu. Na nawrocie Stig chyba za ciasno wchodzi w zakręt i zahacza o ścianę, w tym momencie jadę już pierwszy i staram się powiększyć przewagę nad reszta. Ponieważ miałem jeszcze paliwa postanawiam przejechać trochę więcej niż przewidywałem wcześniej. Kiedy jestem już na przedostatnim okrążeniu przed kolejnym pitstopem, mam około 10 s przewagę nad magicianem i 20 parę sekund nad Bartkiem. (Stig i Korn są po ostatnich tankowaniach). Na końcu długiej prostej przed prosta start/meta nie wiedzieć czemu przywiesza mi się komputer. Jedyne co mogę zrobić to wciśniecie hamulca i liczenie na to ze nie przywalę w żadną bandę a gra jakoś się odwiesi. Odwiesza się po prawie 30 sekundach, co prawda nie przywaliłem w bandę i bolid nie jest uszkodzony ale jestem już na 3-ciej pozycji. Krótka walka z Bartkiem i musze zjechać na tankowanie. Po opuszczeniu boksów jestem już piaty i mam stratę 10 sek. do Korna . W tym czasie wykręcam swoje najszybsze okrążenia w wyścigu i trochę niweluje różnice czasowa. Niestety jest już za mało czasu na dogonienie reszty i mogę liczyć tylko na kogoś błędy. Na cztery okrążenia przed metą to ja popełniam błąd i ląduje na bandzie. Byłem już na tyle rozkojarzony ze zapomniałem zahamować na jednym zakręcie i tak niefortunnie przywaliłem w bandę ze przebiłem oponę. Dotoczyłem się do boksu, założyli nowy komplet i ze strata jednego okrążenia jakoś ukończyłem wyścig.

Po tym wyścigu przychodzą mi na myśl najgorsze wspomnienia z F1C. Znowu jakieś lagi które wypaczają wynik całej rywalizacji. Nie wiem może kompa mam za słabego i stąd te problemy Sad . Net sprawdzałem przed i po wyścigu , według mnie było wszystko w porządku. Może powinien ktoś z silniejszym kompem stawiać serwer na wyścig ? Nie pamiętam kto ma jeszcze neta z up 1024 albo więcej ? Bo trochę to bezsensu żeby 1/3 kierowców wypadała na początku wyścigu. Mały na pewno , nie wiem jak 46 i Quasar bo rozwalili bolidy, możliwe ze tez jakiś problem z grą. Ogólnie z najfajniejszego wyścigu w sezonie wyszła jakaś lipa
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lolek
Kierowca



Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 132
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Warszawa Ursynów

PostWysłany: Pon 18:12, 02 Mar 2009    Temat postu:

ja mam 10mega/1mega i już jechaliśmy na moim kompie i było całkiem całkiem (wg. mnie)

co do wyścigu, bo na kwalifikacje nie zdążyłem.
Najpierw ogarnięcie co się dzieje, później jazda na setupie zrobionego z 10 kółek na testach. Pierwszy start ok, ląduje na 3, 4 miejscu i nawet całkiem całkiem się utrzymuje, a tu nagle res ;D. Później start gorszy, spokojniejszy i jestem ostatni chyba Razz, mała strata do czołówki, ale spin, za spinem w tym samym miejscu i nagle robi się stara nie do odrobienia. Zobaczyłem, że odpadły 3 osoby więc, postanowiłem dowieść 6 miejsce, tak to bym się wycofał, bo był to kolejny wyścig, strasznie nudny, chociaż miałem chyba najlepiej ze wszystkich swoich startów zrobiony na szybko setup i jechało mi się jak po szynach. Szkoda, że było tyle błędów w tych samych miejscach, ale małe doświadczenie na tym torze dało się we znaki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum www.maf1.fora.pl Strona Główna -> Wypowiedzi po wyścigach Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin