Forum www.maf1.fora.pl Strona Główna www.maf1.fora.pl
LIGA MAF1
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Po GP Kanady

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum www.maf1.fora.pl Strona Główna -> Wypowiedzi po wyścigach
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
czamian
Administrator



Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 385
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź

PostWysłany: Pon 11:03, 24 Lis 2008    Temat postu: Po GP Kanady

Konferencja...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
czamian
Administrator



Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 385
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź

PostWysłany: Pon 11:05, 24 Lis 2008    Temat postu:

W qualu miało być PP i pewnie by było gdyby nie bolid który mnie przyblokował na ostatnim pomiarowym okrążeniu. Czas był już o pół sekundy poprawiony a skończyło się na stracie 0.001 sek. do Małego. Start udany utrzymałem pozycje i po 3 okrążeniach kierownica mi się wyłącza i nie jestem wstanie dalej jechać. (Przepraszam za zamieszanie i dziękuję wszystkim za wyrozumiałość). Powtórzony start wyścigu i już znacznie gorzej. Spadam na 4 pozycje i musze odrabiać straty. Dość szybko doganiam Małego i niestety po wyjściu z nawrotu dochodzi do kolizji. Tempo podczas wyścigu miałem całkiem niezłe udało mi się wskoczyć na drugie miejsce i nawet dojść Korna na mniej niż sekundę. Po pierwszym tankowaniu wyjeżdżam na piątej pozycji, po błędzie 46 i zjazdach do boksów reszty wychodzę na prowadzenie. Jadę jak najszybciej tylko mogę ale niestety nie mogę urwać się Kornowi który jedzie za mną tylko ze strata 4 sek. Swoja droga to nie wiem jak on to zrobił ze po tankowaniu miał tak małą stratę. Albo jak tak dużo straciłem albo Korn tak szybko jechał. W każdym razie po drugim tankowaniu wyjeżdżam na 4 pozycji. Udaje mi się dojść Quasara którego próbuje wyprzedzić przez parę okrążeń . Na ostatniej szykanie zaliczam dzwon i na samym wrzucaniu wstecznego tracę parę sekund. Kiedy znowu odrabiam czas do Hondy na 43 okr. pada mi kierownica i jest to koniec wyścigu dla mnie. Z końcowej klasyfikacji wynika ze mogło być trzecie miejsce a przy kłopotach z hamulcami czołówki może cos wyżej. Dobrze ze Stig zdobył trochę punktów ale i tak dorobek Ferrari w tym sezonie wygląda mizernie. Teraz Francja i właściwie nie wiem czego mam się spodziewać. Była już awaria netu, kierownicy wiec nie wiem co mi teraz pier… . Najgorsza jest ta bezsilność, czeka się dwa tygodnie, ustawia setup, strategie, przejeżdża setkę okrążeń a kiedy wszystko idzie tak jak się zakładało zawodzi sprzęt. Już bym chyba wolał żeby mi silnik wybuch albo hamulce padły. Najlepsze jest to ze w ciągu tych trzech sezonów jeszcze nigdy nie ukończyłem GP Kanady, chyba w następnym sezonie wywalę ten tor z kalendarza
Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Korn
Kierowca



Dołączył: 22 Paź 2007
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 18:41, 25 Lis 2008    Temat postu:

Kwal dobry, choć jak zwykle mogło być lepiej.
W wyścigu szybko objąłem prowadzenie i nie licząc epizodu gdy czamian prowadził stawce mając przed sobą jeszcze jeden stop nie oddałem go do końca.
Generalnie najnudniejszy z dotychczasowych wyścigów, w zasadzie zero walki.
A mogło być tak fajnie gdyby nie pad sterów czamiana Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Quasar
Kierowca



Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 100
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 20:30, 25 Lis 2008    Temat postu:

Kwalifikacje udane i tak wiedziałem ze nie będę miał PP,
Wyścig udany, chociaż było trochę nie fajnych sytuacji, najbardziej ekstremalnym wydarzeniem tego wyścigu była stłuczka z czamianem, wyrzuciło mnie mocno w bandę, myślałem ze straciłem już cały tył, ale na szczęście straciłem kawałek zawieszenia i trochę tyłu, bolid prowadziło się ciężko, nie reagował tak jak "zdrowy" na wyjścia z zakrętu, do końca musiałem uważać aby się nie zabić na jakieś bandzie. Na końcu (48 okr.) padły mi całkowicie hamulce, w efekcie straciłem 2 pozycję i spadłem na 4, musiałem hamować silnikiem.

Kończąc przez cały wyścig w wyniku "tej" usterki j.w. byłem spięty (dobrze, że nie zrobiłem kekena na fotel ;P)

Peace!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum www.maf1.fora.pl Strona Główna -> Wypowiedzi po wyścigach Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin