Forum www.maf1.fora.pl Strona Główna www.maf1.fora.pl
LIGA MAF1
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Po GP San Marino

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum www.maf1.fora.pl Strona Główna -> Wypowiedzi po wyścigach
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
czamian
Administrator



Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 385
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź

PostWysłany: Nie 21:45, 15 Mar 2009    Temat postu: Po GP San Marino

konferencja... i ewentualne kary


Wyniki [link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez czamian dnia Nie 22:12, 15 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Korn
Kierowca



Dołączył: 22 Paź 2007
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 21:57, 15 Mar 2009    Temat postu:

Kwal super. Czysty lap i życiówka. Mogłem mieć jeszcze lepszy czas, ale po ścięciu szykan specjalnie hamowałem, żeby nie zczitować Smile Założyłem sobie, że będę jechał powoli bo tor nie jest łatwy, jest wiele momentów gdzie można się wysypać i najpewniej wygra nie ten kto będzie jechał szybko a ten kto pojedzie bezpiecznie.
Start dobry jak zawsze, ale niestety na pierwszym zakręcie hamulce wogóle nie zadziałały i poszedłem do piachu. Potem wyprzedzałem kolejno Bartka (stłuczka z jego winy), 46 (spin), MB (spin), magiciana (coś wolno jechał), STIGa po kilkulapowym pościgu. Powiększałem sobie przewagę nad konkurencją i na zjeździe do pitu miałem jej około 7 sekund. Pit stop tragiczny, 16 sekund co pozwoliło magicianowi zbliżyć się na 3 sekundy, ale potem jechałem spokojnie równym tempem powiększając przewagę aż do 10 sekund. Potem mały spin, różnica zmalała do 4 sekund, a na ostatnim okrążeniu jeszcze jazda za Bartkiem, który jechał tak jakby chciał pomóc koledze z zespołu usiłując mnie wykluczyć Very Happy.
Bardzo fajny tor !Smile


Ostatnio zmieniony przez Korn dnia Pon 7:31, 16 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Quasar
Kierowca



Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 100
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Nie 23:10, 15 Mar 2009    Temat postu:

Hmm... spóźniony, zmęczony, zabiegany, zakochany to skutki tego jak wyglądała moja jazda. Przez cały wyścig miałem na niektorych odcinkach lagi, co spowalnialo moj czas o jakies 2 - 3 sekundy. Wiedziałem ze nie bede w czołówce nie znalem toru przejechalem go moze 3 razy. Setup nie sprawdzony, dostałem od Korna i jak widać był super zrobiony bo mój braciszek znów został liderem. Szkoda ze ja nie potrafie mu dorownac jesli by tak bylo uciekli bysmy daleko do przodu zostawiajac inne teamy. Jechałem do konca aby dostac te 2 pkt i chodzi o honor. I tak moim zdaniem malo co wywalalo mnie poza tor, myslalem ze bedzie gorzej.

Wnioski: Trzeba trenowac, trenowac i jeszcze raz trenowac

Peace!

PS. Sprobuje wykrecic z tego fajny filmik, jak bede mial chwilke czasu...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
czamian
Administrator



Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 385
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź

PostWysłany: Nie 23:34, 15 Mar 2009    Temat postu:

No cóż, lipa straszna w moim wykonaniu Sad
Kwalifikacje w miarę dobre, czas może mógł być trochę lepszy ale i tak bym nie wyprzedził 46.

Wyścig to już jedna wielka porażka. Juz zaraz po starcie zwiedzam sobie pobocze i nie przejechawszy jeszcze okrążenia juz jestem na końcu stawki.
Kiedy zaczynam jechać dobrym tempem i wyprzedzam po kolei kilka bolidów, z dużo gazu na tarce i znowu ląduję poza torem. Kolejne dwa spiny zaliczam po ostrych hamowaniach przed kraksami innych bolidów. Po wizycie w boksach jestem 4 i mam około 10sek straty do Stiga. Przez kolejne parę okrążeń udaje mi się odrabiać nawet 1 sek. na okrążeniu. Na jakieś 10 kółek przed meta, znowu błąd z mojej strony i o poprawie wyniku nie ma już mowy. Wyprzedza mnie MB a do Stiga mam już 20 sek. straty. Ostatnie okrążenia to totalne odpuszczenie i próba spokojnego dojechania do mety. Przez chwile tylko zrobiło sie nie ciekawie jak Bartek pojawił mi się w lusterkach. Piąte miejsce uznaje jako osobista klęskę, po takim wyścigu odechciewa mi sie czegokolwiek.
Tak jak napisał Korn, tor był wymagający i trzeba było jechać ostrożnie. Ja natomiast postanowiłem pędzić jak idiota i mam tego efekty.
Następne w kalendarzu jest Monaco które jest jednym z moich ulubionych Grand Prix, mam nadzieje ze chociaż tam nie odwale wiochy i zrobię jakiś dobry wynik.

Za dwa tygodnie rusza juz F1 i mamy GP Australii, myślę ze wszyscy dostana małego kopa. Może będzie wtedy większa frekwencja podczas testów i możne pojawia sie jakieś nowe gęby
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
STIG
Administrator



Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 277
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon 1:02, 16 Mar 2009    Temat postu:

Kwalifikacje w miarę spoko, szybciej bym nie pojechał. Zacząłem uczyć się toru jakieś 30 min przed wyścigiem Razz Dobrze że czamian miał dobry setup zrobiony, chociaż mi oczywiście nie wszystko pasowało i zwiększyłem tylny spoiler i ucierpiała na tym v-max ale nie przypuszczałem że aż tak ! ! !

Start okey, po pierwszym kółku jadę jako drugi bo inni się powywracali Smile Później [46] się wywrócił i mogłem spokojnie jechać jako pierwszy. Miałem podejście identyczne jak Korn, czyli spokojnie i bezpiecznie , bez szaleństw , tylko równa jazda, bo łatwo zaliczyć spina. Szło dobrze, tylko że na prostej Korn miał v-max 330 a ja tylko 311 Sad w końcu musiał mnie dogonić i bez problemu wyprzedzić i odjechać. Super tor , fajnie się jechało, nie robiłem prawie w ogóle błędów ale za to czasy były słabe (1.20). Na końcu MB się obudził i nagle zaczął odrabiać do mnie po 2-3 sek. Za pierwszą próbą wyprzedzania zaliczył spina , a za drugą na prostej już poddałem się bez walki.

Wnioski : bez ryzyka i dobrego agresywnego setupu nie ma szans na wygraną. Mogę jechać sobie po idealnym best-line ale bez podejmowania ryzyka nic nie wygram. Muszę popracować nad v-max i hamowaniem.

Ps. nie wygrałem w SPA to wątpię żebym wygrał sezon, Korn jest za szybki i za bardzo odskoczył z punktami, ale będę próbować do końca Smile

wyniki niebawem

Pozdro
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MalyBoy
Administrator



Dołączył: 22 Paź 2007
Posty: 232
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 9:17, 16 Mar 2009    Temat postu:

słaby wyścig na tym torze jeździłem tylko na testach przedsezonowych ,więc jechałem ,żeby dojechać postanowiłem się przygotowywać do wyścigu wtcc na torze makau
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum www.maf1.fora.pl Strona Główna -> Wypowiedzi po wyścigach Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin