 |
www.maf1.fora.pl LIGA MAF1
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
czamian
Administrator
Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 385
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie 22:16, 25 Sty 2009 Temat postu: Po GP Wegier |
|
|
konferencja...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
lolek
Kierowca
Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 132
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa Ursynów
|
Wysłany: Nie 23:17, 25 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
1 słowo lag
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Korn
Kierowca
Dołączył: 22 Paź 2007
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 8:42, 26 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
2 słowo
Spin na spinie spinem zaspiniony. Nawet nie chce mi się pisać.
Chyba wywalę tą kierownicę i wrócę na joystick.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Quasar
Kierowca
Dołączył: 04 Mar 2008
Posty: 100
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pon 11:04, 26 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
Wyścig spoko, dwa incydenty, mogłem pojechac trochę lepiej ale bałem sie ze strace dobra pozycje...
Kilka miłych walk ze STIG-iem, czamianem i [46]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
czamian
Administrator
Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 385
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon 12:29, 26 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
Kwalifikacje dość trudne, cały czas kręciłem słabe czasy i dopiero na ostatnim okrążeniu pomiarowym udało mi się zdobyć 5 pole startowe.
Start tragiczny, Quasar rusza takim tempem ze właściwie stoi na torze a na domiar tego wszystkiego zmienia kierunek jazdy i ładuje się tuż przede mną. Ostre hamowania i w pierwszy zakręt wchodzę na zaszczytnej ostatniej pozycji. Jadę za Lolkiem i musze sobie radzić z jego nie konwencjonalnym stylem jazdy . Staram się jechać na tyle ostrożnie żeby nie skończyć wyścigu w wyniku jakiegoś laga jego bolidu. W końcu udaje mi się go wyprzedzić, ale strata do czołówki już jest spora. Walka z Bartkiem , a potem z Kornem i jadę na czwartej pozycji. Dość szybko okazuje się ze wszyscy przede mną jada na jeden stop wiec szanse na przeskoczenie w klasyfikacji są małe. Po pitstopie wyjeżdżam na piątej pozycji i gonie Quasara bo Bartek zjeżdża na tankowanie. Kiedy już go doganiam i wyprzedzam pada mi lewy przedni hamulec. Jazda staje się dość trudna i szybko Quasar odrabia pozycje. Kiedy już zdążyłem się przyzwyczaić do uszkodzonego bolidu , pada mi prawy przedni i z przodu już nie mam hamulców. Wykorzystuje to szybciutko Bartek i w niebezpiecznym tempie zbliża się Korn. Ostatnie okrążenia to już tylko walka o utrzymanie się na torze. Jakimś cudem udaje się utrzymać minimalna przewagę nad Kornem i przyjeżdżam 5 na metę.
Ogólnie wyścig slaby w moim wykonaniu, chociaż na brak emocji nie mogę narzekać. Nie wiem co się stało ale miałem problem z czasem, nie podawał mi na bieżąco różnicy do innych bolidów. Trochę to utrudniało gonienie ale z drugiej strony mogłem bardziej skupić się na jeździe . Setup okazał się jednak nie wystarczająco dobry (mogło być trzecie miejsce) bo padły hamulce. Niestety na testach sprawdziłem tylko ustawienia na polowe wyścigu a te w wykresach wyglądały dobrze. Po trzech dobrych wyścigach dla Ferrari przyszedł w końcu jeden słaby. Mamy teraz 3 tygodniowa przerwę którą trzeba wykorzystać na dobre przygotowanie bolidu do następnego wyścigu, a będzie ciekawie bo GP Europy jedziemy na torze w Walencji.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
STIG
Administrator
Dołączył: 17 Paź 2007
Posty: 277
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pon 22:04, 26 Sty 2009 Temat postu: |
|
|
Korn napisał: |
Spin na spinie spinem zaspiniony.
|
Mógłbym napisać to samo :/ W jednym słowie : ŻAL !
Głupie rF źle liczy paliwo i wystartowałem sobie z cysterną (stąd też wspaniały czas w qualu) , co prawda start był idealny bo z 7 miejsca na 3 podczas pierwszego kółka, ale co z tego jak później każdy mnie doganiał i wyprzedzał. Wszyscy już zjechali na stopy a ja dalej jade i jade i paliwo sie nie kończy , w przeciwieństwie do opon. W końcu musiałem zjechać na zmiane opon bo już nie dawały rady i na każdym kółku SPIN ! Irytujące dość. Ale coż, słabe przygotwanie się do wyścigu i są efekty. Już myślałem żeby wyjść podczas wyścigu albo już na siłę dojechałem do mety na zaszczytnym przedostatnim miejscu. Wyniki będą jak będą, dzisiaj jestem styrany i jest to ostatnia rzecz o której teraz marze.
Pozdro
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|